Burgery z czerwonego ryżu i pieczonego kalafiora

Mam nadzieję, że zgodzą się ze mną wszyscy weganie i miłośnicy kuchni roślinnej, jeśli zawyrokuję, że odpowiednie doprawienie niemięsnych burgerów to połowa ich ostatecznego sukcesu. A że w swoich ulubionych burgerach przypraw nie żałuję i nieskromnie uznaję je za więcej niż świetne, toteż z radością dzielę się na nie przepisem. Sekretne składniki? Suszona cebulka i śliwki – nadają całości głębokiego, słodkawego smaku. A podstawa? Czerwony ryż, który choć może odrobinę mniej popularny od brązowego, to nadaje kotletom daleko lepszą konsystencję (tak, że masa na burgery obywa się już bez jakiejkolwiek mąki) oraz kalafior – w swoim najlepszym, bo pieczonym wydaniu. Całość zyskuje bardzo „mięsny” kolor i zamienia się w fantastyczne, zwarte, miękkie w środku burgery, które genialnie smakują tak pomiędzy połówkami dobrej bułki, jak i w towarzystwie ziemniaczków i surówki, w klasycznej obiadowej scenerii.

Składniki na 4 duże burgery lub 6 mniejszych kotletów:

  • 1/2 szklanki suchego czerwonego ryżu + 1 szklanka wody
  • około 250 – 300 g różyczek kalafiora
  • 1/2 niedużej czerwonej cebuli
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 5 – 6 suszonych śliwek (niesiarkowanych, najlepiej miękkich)
  • 1/3 szklanki pestek dyni lub słonecznika
  • 1 łyżka oleju (np. ryżowego lub z pestek winogron) + odrobina do natłuszczenia papieru do pieczenia oraz rąk podczas formowania burgerów
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • nierafinowana sól, przyprawy i zioła: 2 łyżeczki suszonej cebulki, 2 łyżeczki nasion kolendry, 1 łyżeczka nasion gorczycy, 1/2 łyżeczki nasion kminku, 1/4 łyżeczki nasion kuminu, 3 kulki ziela angielskiego, kilka ziarenek czarnego pieprzu, 1 łyżeczka czerwonej słodkiej papryki, 1/2 łyżeczki wędzonej papryki, 2 czubate łyżeczki suszonego majeranku

Ryż przesypać na sito i przepłukać pod zimną wodą. Zagotować wodę wraz z solą, do gotującej się wody wrzucić ryż, ponownie doprowadzić do wrzenia, po czym zmniejszyć ogień do minimum i gotować pod przykryciem, nie mieszając, aż ryż wchłonie cały płyn (około 40 minut). Ugotowany ryż pozostawić do wystudzenia w nieprzykrytym garnku.

Różyczki kalafiora podzielić na mniejsze kawałki, umieścić na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, polać łyżką oleju, posolić, wymieszać i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175°C. Piec około 20 – 25 minut, aż kalafior częściowo zmięknie i się przyrumieni, w trakcie pieczenia 1 – 2 razy przemieszać; po upieczeniu pozostawić do wystudzenia.

Cebulę pokroić w kostkę, śliwki pokroić na ćwiartki, czosnek i zioła drobno posiekać. Ziarniste przyprawy utłuc w moździerzu lub zmielić w młynku. Wystudzony ryż przełożyć do misy melaksera, dodać śliwki i pestki – miksować na dużych obrotach, aż ziarna ryżu zostaną rozdrobnione, a masa zacznie się zbijać (w trakcie miksowania, jeśli jest taka potrzeba, przerwać pracę melaksera i składniki osadzające się na ściankach przesunąć z powrotem na dno misy). Dodać upieczony kalafior, cebulę, czosnek i zioła wraz z wszystkimi przyprawami – miksować na małych obrotach, aż kalafior się rozdrobni, składniki wymieszają, a całość utworzy kleistą masę (nie miksować zbyt długo, by masa nie stała się nadmiernie wilgotna). Posmakować masę, w razie potrzeby dosolić i jeszcze raz krótko zmiksować.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i delikatnie natłuścić. Z gotowej masy, natłuszczonymi dłońmi formować zwarte burgery. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160°C, piec 20 minut. Po tym czasie blachę wyjąć, a burgery delikatnie przewrócić na drugą stronę przy pomocy szerokiej łopatki. Ponownie wstawić do piekarnika i piec dalsze 10 minut.

Burgery świetnie smakują podawane z ulubionymi dodatkami w bułce z dobrej jakości majonezem i np. sosem BBQ, z frytkami, np. z batatów czy pikantnymi ziemniaczanymi łódeczkami, ale też jako element klasycznego obiadu.

Smacznego!

  • Masa na burgery powinna być na tyle kleista, by dała się łatwo formować; nie powinna być zbyt wilgotna, tzn. kleić się do natłuszczonych dłoni, ale też nie może być zbyt sucha – widać to zwłaszcza, jeśli brzegi kotletów przy formowaniu „pękają”.
  • Masę można przygotować z wyprzedzeniem, przechowywać w lodówce i uformować burgery przed samym pieczeniem. Burgery można również usmażyć na patelni.
  • Jeśli nie masz możliwości lub czasu na mielenie przypraw, użyj już zmielonych. By wydobyć głębszy smak przypraw, można krótko uprażyć je na suszej patelni przed dodaniem do masy.

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *