Sałatka z młodymi ziemniakami, szpinakiem, kaparami i suszonymi pomidorami

Choć młode wersje warzyw na ogół smakują lepiej niż dojrzali „osobnicy”, to ziemniaki zdają się tu bić wszystkie inne warzywa na głowę. Te małe, słodkie bulwy są wyborne pod każdą postacią, będąc zarazem istną skarbnicą składników odżywczych. A jeśli szukacie nowego, inspirującego pomysłu na ich podanie, to spróbujcie poniższej szybkiej i prostej sałatki, w której ziemniaki znakomicie zrównoważą wytrawny i słony smak kaparów oraz suszonych pomidorów. Tłoczony na zimno olej bądź oliwa będą tu źródłem cennych tłuszczów, a szpinak wielu witamin i minerałów. Jakby tego było mało, sałatka smakuje po prostu fantastycznie – gorąco zachęcam do wypróbowania.

Składniki na 2 porcje:

  • około 200 – 250 g młodych ziemniaków
  • 2 spore garście młodego szpinaku
  • około 6 suszonych pomidorów
  • 2 łyżki kaparów
  • 1 szalotka
  • dressing musztardowy: 1 – 2 łyżki oliwy lub ulubionego oleju tłoczonego na zimno, 1/2 – 1 łyżeczka miodu lub syropu klonowego w wersji wegańskiej, 1/2 – 1 łyżeczka dobrej jakości musztardy (najlepiej z całymi ziarnami gorczycy i bez dodatku cukru), sól i czarny pieprz do smaku
  • natka pietruszki do posypania
  • 2 łyżki podprażonych pestek słonecznika (opcjonalnie)

Ziemniaki wyszorować, przełożyć do niedużego garnka, zalać niedużą ilością wody i ugotować do miękkości. Odcedzić, odstawić do wystudzenia.

Pomidory zalać gorącą wodą i odstawić na 15 – 30 minut do namoczenia (można również moczyć je w zimnej wodzie przez kilka godzin).

Ziemniaki pokroić na plastry lub kawałki (można wcześniej ziemniaki obrać ze skórki), cebulkę pokroić na cienkie półplasterki, a odsączone pomidory na nieduże kawałki.

W małym naczyniu wymieszać na emulsję oliwę/olej z miodem/syropem, musztardą, solą i pieprzem, posmakować i w razie potrzeby doprawić do smaku większą ilością któregoś ze składników.

Do miski przełożyć wszystkie składniki sałatki, polać dressingiem, delikatnie wymieszać, posypać posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *