Duszki – miękkie pierniczki bez cukru i miodu

W kalendarzu halloween – czyli dzień, w którym rzeczą najbardziej przerażającą jest ilość pochłanianych słodyczy 😉 Rzutem na taśmę, ale oto jest – wypiek prawdziwie „straszny”, lecz tym różniący się od wielu mu podobnych, że bez cukru. Bezcukrowe halloween wydaje się niepotrzebnym trudem? Nic bardziej mylnego! To świetna okazja do przygotowania pysznych, miękkich pierniczków, które choć bez miodu (tego nie używam tam, gdzie działa wysoka temperatura), to są zaskakująco autentyczne i cudownie pachnące korzennymi przyprawami. Mam nadzieję, że posiadacie halloweenowe foremki do wykrawania, ale jeśli nie, to nic straconego – pamiętajcie o przepisie jesienną i zimową porą, kiedy najdzie Was ochota na korzenne słodkości 🙂

Składniki:

  • 250 g pełnoziarnistej mąki orkiszowej
  • 1 łyżka kakao
  • 2 łyżki ksylitolu (lub mniej, jeśli zamierzamy pierniczki ozdobić dużą ilością lukru albo słodszą czekoladą)
  • 75 g masła
  • 85 g syropu daktylowego
  • 100 g miękkich suszonych śliwek bez konserwantów
  • 2 żółtka z dużych jaj + roztrzepane jajko do posmarowania pierniczków przed pieczeniem
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • po 1/2 łyżeczki imbiru, kardamonu, mielonych goździków
  • po szczypcie soli, czarnego pieprzu, kurkumy i mielonej gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej

Miękkie śliwki zblendować na purée. Jeśli śliwki są zbyt twarde, pokroić je na kawałki, przełożyć do garnuszka i zalać 1/3 szklanki wody. Gotować pod przykryciem, aż owoce zmiękną i wchłoną prawie całą wodę, po czym zblendować je na purée.

Masło i syrop umieścić w garnuszku, podgrzewać mieszając, aż masło się roztopi, po czym zdjąć z ognia, dodać śliwkowe purée, dokładnie połączyć i odstawić do przestudzenia.

W misie umieścić mąkę, ksylitol, sodę, przyprawy; przesiać do miski kakao – całość dokładnie wymieszać. Żółtka roztrzepać w miseczce.

Do suchych składników dodać mieszankę masła, syropu i śliwek oraz roztrzepane żółtka – mieszać łyżką, aż składniki zaczną się łączyć, po czym zagniatać dłonią tworząc miękkie ciasto, uformować je w kulę (ciasta nie wyrabiać). Ciasto umieścić na delikatnie oprószonej mąką stolnicy, rozwałkować na grubość około 8 mm. Foremką wykrawać pierniczki, delikatnie przenosić je na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Resztki ciasta ponownie zagnieść w kulę, rozwałkować i wykrawać pierniki, aż do wyczerpania ciasta. Każdy pierniczek przy pomocy pędzla delikatnie posmarować roztrzepanym jajkiem (dzięki temu po upieczeniu będą błyszczące). Pierniczki piec przez około 7-8 minut w temperaturze 175oC (każdy piekarnik posiada własne właściwości – należy obserwować pierniczki i w razie potrzeby dostosować czas lub temperaturę pieczenia do specyfiki własnego piekarnika). Po upieczeniu przenieść je na kratkę do częściowego wystudzenia, odrobinę ciepłe ozdobić ksylitolowym lukrem.

Lukier z ksylitolu:

  • 60g ksylitolowego cukru-pudru
  • 2 łyżeczki gorącej wody
  • około 2 łyżeczki soku z cytryny
  • dodatkowo: odrobina roztopionej czekolady

Ksylitolowy cukier-puder umieścić w miseczce, dodać 2 łyżeczki gorącej wody, starannie rozetrzeć. Stopniowo dodawać sok z cytryny, aż do uzyskania lejącego, stosunkowo rzadkiego lukru. W lukrze maczać pierniczki, odkładać je na kratkę do zastygnięcia. Przy pomocy wykałaczki roztopioną czekoladą namalować duszkom oczy i usta.

Smacznego!

img_1516

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

6 comments Add yours
    1. Urocze? Miały być straszne! 😉 Oczywiście żartuję, a pierniczki polecam w każdym kształcie – rzeczywiście, pora jest już na nie najwyższa 🙂
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam 🙂

  1. Niestety muszę zauważyć, że syrop daktylowy, to sam cukier, tylko innego pochodzenia niż np. kryształ – ma tylko minimalnie mniejszą zawartość cukru w 100 g (kryształ 99g, syrop daktylowy 88g, dla przykładu miód 82 g). Już same śliwki mają prawie 60g cukru na 100g. Pisane więc, że te pierniczki są bez cukru jest wprowadzaniem w błąd. Bez sensu ten ksylitol.

    1. Pisząc, że pierniczki pozbawione są cukru nie miałam oczywiście na myśli braku cukrów naturalnych, występujących w daktylach czy śliwkach, a brak cukru buraczanego czy trzcinowego – czyli tego, co w powszechnym rozumieniu określane jest cukrem. Słodycze bez dodatku cukru prostego zwyczajnie słodyczami by nie były – czynić zarzut z tego, że słodki wypiek zawiera jakiekolwiek formy cukru, to tak, jakby mieć pretensje, że sałatka makaronowa ma w swym składzie makaron. Można też wypieki osładzać wyłącznie ksylitolem lub np. erytrolem, które cukrami nie są, jednak nie przez wszystkich są one dobrze tolerowane. W tym przepisie występują cukry naturalnego pochodzenia oraz ksylitol, które wraz z zawartym błonnikiem, witaminami i minerałami czynią wypiek zdrowszym, w porównaniu z tradycyjnymi piernikami. Przykro mi, jeśli poczuła się Pani wprowadzona w błąd i mam nadzieję, że znajdzie Pani przepis, który bardziej spełni Pani oczekiwania. Pozdrawiam.

      1. Cukier buraczany czy trzcinowy też jest jak najbardziej naturalny. Dla organizmu to jest kompletnie obojętne jakiego pochodzenia jest cukier. ” tym różniący się od wielu mu podobnych, że bez cukru. Bezcukrowe halloween wydaje się niepotrzebnym trudem? Nic bardziej mylnego!” Tu świadomie wprowadza Pani w błąd czytelników. Dodanie odrobiny ksylitolu to po prostu zbędna fatyga przy takim składzie. Proszę sobie wyobrazić, że nieświadomie ktoś może uraczyć takim „bezcukrowym” wypiekiem cukrzyka, albo uzna to za super zdrowe dla dzieci. Sprowadzanie tematu do makaronu to śmieszne, ale podążając za tym pomysłem – to jakby dała pani przepis na takową sałatkę ogłaszając, że jest bez mąki, bo w makaronie mąka występuje naturalnie i to każdy przecież wie, a Pani chodziło o taką dodaną osobno np. do zagęszczenia sosu.

        1. Rafinowany biały cukier i suszone owoce to różne źródła cukrów prostych i dla zdrowego organizmu absolutnie nie jest obojętne, które z nich zostaną spożyte – za sprawą ich ogólnej wartości odżywczej. Czym zupełnie innym jest skład chemiczny i odżywczy produktu oraz nazwy związków chemicznych, a czym innym powszechnie, potocznie używane w kulinariach określenia. Jeśli zaserwuję surowe jabłko wyłącznie z gotowaną na wodzie kaszą jaglaną i napiszę, że to danie bez tłuszczu, to również będę w błędzie? Bo produkty te zawierają niewielkie ilości tłuszczów w swym chemicznym składzie? Trzeba mieć wyjątkowo złą wolę, by czynić taki zarzut. Mój blog jest osobistym blogiem kulinarnym – nie dietetycznym. Staram się prezentować przepisy na zdrowsze, bardziej wartościowe dania, których nie kieruję do osób o szczególnych, wynikających z problemów zdrowotnych wymaganiach dietetycznych. Nigdy świadomie nie wprowadzałam Czytelników w błąd, a stwierdzenie to uważam za wyjątkowo obraźliwe. Cukrzyca, jak każda poważna choroba niesie za sobą odpowiedzialność prawidłowego postępowania, leczenia oraz żywienia, w tym posiadania wiedzy na temat tego, co można spożywać – żaden internetowy przepis tej wiedzy nie zastępuje. Może Pani się z tym nie zgadzać, ale w potocznym rozumieniu słowo „cukier” oznacza środek słodzący w formie stałej, otrzymywany z buraków cukrowych i trzciny cukrowej, a mianem „bezcukrowych” określa się wypieki i dania, które takowego cukru nie zawierają. Identycznie, w tym samym znaczeniu, bezcukrowymi tytułuje się tysiące przepisów, na setkach blogów – dopóki takie nazewnictwo będzie przyjęte, pozwoli Pani, że pozostanę przy swoim. A wracając do naszego „śmiesznego” makaranowego porównania, to i tu się z Panią nie zgodzę – o ile makaron produkuje się z mąki i tę ma w swoim składzie, o tyle daktyle czy śliwki z białego/brązowego (te słowa należałoby podkreślić) cukru się nie składają – w sensie fizycznym, więc to argument zupełnie nietrafiony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *