Karmelowy popcorn

Oczu Tobie, Drogi Czytelniku, mydlić nie będę: karmelowy popcorn nie jest najzdrowszą z przekąsek. W samym popcornie, wbrew obiegowej opinii, winy upatrywać nie należy – okazuje się, że ten pełnoziarnisty produkt jest wartościową przekąską, zawierającą błonnik, polifenole (antyoksydanty) oraz cenne składniki odżywcze, a sięganie po niego jest wyborem daleko bardziej korzystnym niż jedzenie chipsów czy choćby słonych paluszków. Karmel tymczasem… – oj, tu robi się już mniej zachęcająco, ponieważ ten, jak wiadomo, jest kaloryczną mieszanką cukru i tłuszczu. Dodatkowo, powszechnie sprzedawany (zwłaszcza w kinach) karmelowy popcorn „wzbogaca się” o bardzo szkodliwe uwodornione tłuszcze i sztuczne barwniki, a rzeczonego cukru zawiera już zatrważające ilości. Równie złym wyborem jest zakup jakiegokolwiek paczkowanego popcornu do przygotowania w kuchenkach mikrofalowych. Torebki służące do prażenia popcornu w mikrofalówkach zawierają kwas perfluorooktanowy (PFOA) – toksyczną i kancerogenną substancję, którą wiąże się m.in. z zachorowalnością na ADHD, problemami z tarczycą i rozrodczością oraz niską masą urodzeniową niemowląt (warto wiedzieć, że ten szkodliwy związek jest wykorzystywany również w produkcji narzędzi teflonowych).

Zatem sam popcorn, przygotowywany samodzielnie, prażony w garnku i jedzony od czasu do czasu może być elementem zdrowej diety. Po cóż zatem ten karmel…? Otóż, wychodzę z założenia (może naiwnego), że jeśli czynić odstępstwa od dobrego odżywiania to jak najmniejszym kosztem, a jeśli ulegać ochocie na produkty niezdrowe – to, mimo wszystko, postarać się uczynić je mniej szkodliwymi. Karmel przygotowany na bazie dobrej jakości masła i cukru kokosowego nie poczyni takich spustoszeń, jak ten z dodatkiem białego czy brązowego cukru i margaryny. Jeśli więc czujecie nieodpartą pokusę zjedzenia karmelowego popcornu, to skuście się na ten z poniższego przepisu – uzyskacie chrupiący, kusząco oblepiony karmelem popcorn, który „od wielkiego dzwonu” spałaszować można ze smakiem.

Składniki na dużą misę popcornu:

  • 100 g ziaren popcornu (kukurydza jest jedną z tych roślin, które najczęściej poddaje się modyfikacjom genetycznym, dlatego najlepiej jest wybierać ziarna ekologiczne)
  • 2 łyżki masła klarowanego (lub preferowanego oleju do smażenia)
  • 60 g masła
  • 60 g cukru kokosowego
  • 2 łyżki syropu z brązowego ryżu
  • duża szczypta soli
  • szczypta sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Duży garnek o grubym dnie rozgrzać, dodać klarowane masło i po chwili, kiedy masło się rozgrzeje (nie dopuścić do dymienia tłuszczu) – wsypać ziarna. Garnek przykryć, utrzymywać na stosunkowo dużym ogniu (ale nie bardzo silnym – kukurydza może się wówczas przypalić) i ostrożnie potrząsać nim od czasu do czasu, aż kukurydza się upraży, a prawie wszystkie ziarnka „wystrzelą”. Gotowy popcorn przełożyć do dużej misy.

Masło, cukier kokosowy, syrop umieścić w garnuszku wraz ze sporą szczyptą soli, podgrzewać, mieszając, aż masło się rozpuści, a masa zagotuje. Gotować na umiarkowanym ogniu, stale mieszając przez około 2 minuty, aż cukier całkowicie się rozpuści. Zdjąć z ognia, dodać ekstrakt i szczyptę sody – dokładnie mieszać jeszcze przez pół minuty.

Masę karmelową od razu wylać na popcorn, dokładnie, ale ostrożnie wymieszać – starając się, by wszystkie ziarna kukurydzy były pokryte karmelem. Popcorn rozłożyć na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia, odstawić na 15-20 minut do stwardnienia karmelu (w międzyczasie warto przemieszać popcorn i porozdzielać ziarna, jeśli te nadmiernie się skleiły).

Smacznego!

img_1327

img_1294

Zapisz

2 comments Add yours

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *