Soczewica z warzywami i jajkiem sadzonym

Zdradzę Wam, że za każdym razem, kiedy mój partner zje korzeń pietruszki lub selera bez szemrania, odczuwam cichą satysfakcję (a, co jak co, ale na pietruszkę to on narzekać potrafi). Zwykle, by obyło się bez pomruków niezadowolenia, owe warzywa muszę skutecznie „ukryć”, nadając im zdecydowany smak bądź też sprawić, by były zupełnie do siebie niepodobne. Z czasem zaczęło przypominać to wyrafinowane podchody – przemycam nielubiane warzywa w jakimś daniu, danie podaję, po czym bacznie i bez słowa obserwuję partnera: dopatrzy się tej nieszczęsnej pietruszki czy też nie? Dzisiaj punkt dla mnie 😉 Sprawdziła się tu spora ilość przypraw oraz dodatek wędzonej papryki i passaty pomidorowej, które nadały całości głęboki i prawie „mięsny” charakter – choć to przecież potrawa wegetariańska. Bogata w dodatku w białko, przez co sycąca i odżywcza, zgodna z dietą niełączenia. Rezygnując z jajka sadzonego uzyskamy szybkie i proste w przygotowaniu danie wegańskie.

Składniki na 2-3 porcje:

  • 2 spore marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek korzenia selera
  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 100 ml passaty pomidorowej
  • 2 szklanki ugotowanej czerwonej soczewicy
  • masło klarowane lub olej kokosowy do smażenia
  • sól i przyprawy, u mnie: 2 łyżeczki wędzonej papryki, po 1 łyżeczce mielonej kolendry i słodkiej papryki, po 1/2 łyżeczki kurkumy, mielonej kozieradki, duża szczypta mielonego kminku, pieprz i ostra papryka do smaku, 1 liść laurowy, 3 ziela angielskie
  • po 1-2 sadzone jajka na porcję

Cebulę pokroić w kostkę, czosnek drobno posiekać, warzywa korzeniowe pokroić na małą kosteczkę.

W garnku o grubym dnie rozgrzać 2 łyżki tłuszczu, wrzucić cebulkę wraz z liściem laurowym i zielem angielskim, przesmażyć przez około 3-4 minuty, aż cebulka odrobinę się zeszli. Dodać posiekany czosnek i warzywa – smażyć całość, mieszając od czasu do czasu, przez około 2 minuty. Dodać przyprawy wraz z łyżeczką soli – przesmażyć na większym ogniu przez minutę, po czym zmniejszyć ogień, garnek przykryć i dusić całość do miękkości warzyw, mieszając okazjonalnie (jeśli warzywa przywierają do dna garnka – dodać odrobinę wody). Kiedy warzywa staną się miękkie dodać passatę i gotować całość bez przykrycia przez około 2 minuty. Na koniec dodać ugotowaną soczewicę, wymieszać, chwilę pogotować całość, dosolić lub ewentualnie doprawić do smaku. Podawać z jajkami sadzonymi.

Smacznego!

img_0281

Zapisz

3 comments Add yours
  1. Jaka patelnie do jajek sądzonych poleca Pani zakupić? Ja teraz mam ceramiczna i jeszcze nigdy jajko sadzone mi nie wyszlo😞. Przywiera zbyt mocno, nawet jak dam więcej tluszczu. A zależy mi bardzo aby tłuszczu było jak najmniej. Dodam ze mam kuchnie indukcyjna. Teflon chyba nie do końca jest zdrowy?
    Właśnie odkryłam Pani bloga. Jestem pod wrażeniem! Jest poprostu świetny! Gratuluje!

    1. Korzystam z patelni z powłokami granitowymi i jestem z nich szalenie zadowolona. Świetnie udają się na nich nawet te rzeczy, do smażenia których na ogół nie używam tłuszczu, jak naleśniki czy placuszki. Najczęściej jakość patelni przekłada się na cenę, ale wcale nie trzeba sięgać po te najdroższe – moja ulubiona patelnia pochodzi ze średniej półki cenowej, a po ponad roku prawie codziennego użytkowania jest równie nieprzywierająca, co pierwszego dnia. Jeśli miałabym jakąś patelnię polecić to właśnie taką 🙂
      Bardzo dziękuję za miłe słowa i komentarz, pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *