Amarantusanka z bananem i masłem orzechowym

I tak, płatki owsiane gotowane w mleku nazywamy owsianką, gotowaną kaszę jaglaną ochrzczono jaglanką, kaszę gryczaną – gryczanką. Idąc tym tropem mamy i amarantusankę, czyli proste danie z gotowanego amarantusa.

Amarantus, zwany również szarłatem, należy do grupy pseudozbóż, będąc jedną z najstarszych roślin uprawianych przez człowieka. Jest niezwykle cennym źródłem wartościowego białka, kwasów tłuszczowych, błonnika, witamin i minerałów, w tym żelaza, magnezu i potasu. Jedyną jego wadą może być charakterystyczny, goryczkowy smak, który nie wszystkim przypadnie do gustu. Smak ten można złagodzić poprzez dokładne przepłukanie ziaren oraz połączenie amarantusa z naturalnie słodkimi owocami bądź syropami – banan i masło orzechowe komponują się tutaj wyśmienicie, mogąc przekonać do amarantusanki nawet największych sceptyków. A myślę, że warto amarantus włączyć do swej diety, bo też jego wartość odżywcza jest tak duża, iż nie korzystać z niej jest zbrodnią zaniechania 😉

Składniki na jedną porcję:

  • 1/3 szklanki ziaren amarantusa
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego
  • 1 banan
  • 1 łyżka masła orzechowego (u mnie z nerkowców)
  • 1 łyżka syropu klonowego (lub innego wybranego słodzidła)
  • 1/3 łyżeczki cynamonu, szczypta soli

Ziarna amarantusa dokładnie przepłukać na gęstym sicie pod bieżącą wodą. Mleko zagotować ze szczyptą soli, do wrzącego wsypać przepłukane ziarna amarantusa. Ponownie doprowadzić do wrzenia, po czym zmniejszyć ogień do minimum i gotować pod przykryciem przez 15 minut. Po tym czasie dodać połowę banana pokrojonego w cienkie plasterki i cynamon, wymieszać i gotować dalsze 5 minut.

Ugotowany amarantus zdjąć z ognia, dodać łyżkę masła orzechowego i syropu, dobrze rozmieszać. Jeśli amarantusanka jest zbyt gęsta, dodać odrobinę mleka. Podawać z resztą banana pokrojoną w plastry.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *