Donutsy „olimpijskie”

Przyznam, że śledzę zmagania sportowe, kibicując zawodnikom czy to przy okazji turniejów olimpijskich, czy piłkarskich. Przyznam również, że największą i najgorętszą miłość żywię do siatkówki, pozostając od wielu, wielu lat (być może nie powinnam przyznawać się jak wielu) kibicem wiernym, wręcz fanatycznym 😉 Jeśli podzielacie moją pasję, to zapewne domyślacie się jaki też nastrój mnie dzisiaj ogarnia. Ogromnie współczuję naszym siatkarzom odpadnięcia z turnieju olimpijskiego, głęboko wierzę w ich siłę oraz umiejętności, będąc przekonaną, że na kolejnych Igrzyskach spełnią swoje marzenia o złotych medalach.

Trochę na pociechę dla siatkarzy, trochę dla wyrażenia radości z powodu piłkarzy ręcznych, postanowiłam uczcić kolejny dzień występów naszych sportowców patriotycznymi mini-donutsami, których kształt nawiązuje do olimpijskiej symboliki, a kolorystyka do polskich barw narodowych.

Uprzedzę na wstępie, że pieczone mini-pączki w niczym nie przypominają pączków tradycyjnych (dla mnie są nawet lepsze ;)). Są wilgotne, delikatne, smakowo odpowiadają muffinom – zresztą wykorzystane do ich przygotowania ciasto można z powodzeniem upiec w formie na babeczki, zwiększając odpowiednio jego ilość oraz czas pieczenia. Dlaczego zatem warto pokusić się o przygotowanie tych słodkości w formie pączków? Moim zdaniem stanowią ciekawą odmianę od bardziej popularnych wypieków, są atrakcyjne wizualnie, a za sprawą różnorodnych polew czy posypek możemy uatrakcyjnić również ich smak. Są niewielkie, przez co idealne na imprezy, dla dzieci lub gdy ograniczamy słodycze w naszej diecie. Jeśli macie możliwość przygotować donutsy w dwóch wariantach smakowych, to zachęcam do zrobienia tego czym prędzej, by następnie zaprosić bliskich i przyjaciół na wspólne kibicowanie. Trzymam kciuki za naszych sportowców w ostatnich dniach zmagań olimpijskich.

 

Donutsy kokosowo-cytrynowe

Składniki na 6 mini-pączków o średnicy 7 cm:

  • 40g mąki kokosowej
  • 40g migdałów zmielonych na mąkę
  • 1 łyżeczka ekologicznego proszku do pieczenia bez fosforanów
  • szczypta soli i duża szczypta mielonego imbiru
  • 1 średnie jajko z wolnego chowu
  • 2 łyżki syropu klonowego (lub innego jasnego syropu)
  • kilka kropel stewii (opcjonalnie)
  • 30g płynnego oleju kokosowego do pieczenia
  • 1/4 szklanki mleka roślinnego
  • sok z połowy niewoskowanej cytryny oraz skórka otarta z całego owocu
  • 1-2 łyżeczki ekstraktu z cytryny (opcjonalnie)
  • olej kokosowy do wysmarowania formy

Do naczynia przełożyć składniki suche: mąkę kokosową, zmielone na mąkę migdały, proszek do pieczenia, sól i imbir. Zawartość miski dobrze wymieszać przy pomocy trzepaczki.

Cytrynę wyszorować, zetrzeć skórkę, z połowy owocu wycisnąć sok. Olej rozpuścić. Do mleka roślinnego dodać sok z cytryny i pozostawić na około trzy minuty. Po tym czasie mleko połączyć z olejem, jajkiem, syropem klonowym, skórką cytryny oraz ewentualnie z kilkoma kroplami stewii i ekstraktem cytrynowym (posiadałam ekologiczną cytrynę, z której z trudem udawało się zetrzeć skórkę – dodałam ekstrakt dla wzmocnienia smaku); całość połączyć energicznie roztrzepując widelcem lub trzepaczką.

Do suchych składników dodać mokre, wymieszać łyżką do połączenia. Masę przełożyć do woreczka lub papierowej tutki, odciąć róg na grubość około 1,5cm. Masę wycisnąć z woreczka do wysmarowanych uprzednio olejem kokosowym otworów na donutsy. Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 160oC (z termoobiegiem) i piec około 20 minut, do lekkiego zrumienienia i tzw. suchego patyczka. Upieczone donutsy wyjąć z piekarnika, pozostawić na kilka minut w formie, po czym delikatnie przełożyć na kratkę i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Wystudzone polać lukrem lub oprószyć pudrem z ksylitolu.

Polewa lukrowa:

  • 2-3 łyżeczki białka jajka z wolnego chowu
  • 2-4 łyżki ksylitolu zmielonego na puder (użyłam gotowego cukru-pudru z ksylitolu)
  • 1 łyżeczka ekstraktu cytrynowego (lub kilka kropel soku z cytryny)
  • skórka z cytryny i wiórki kokosowe do dekoracji

Jajko wyparzyć wrzątkiem. Oddzielić białko od żółtka. 2-3 łyżeczki białka przełożyć wraz z ekstraktem do miseczki, stopniowo dodawać ksylitolowy cukier-puder, dokładnie rozcierając do uzyskania pożądanej konsystencji. Lukier powinien być gładki, stosunkowo gęsty, a jednocześnie lejący. Mini-pączki maczać w lukrze, posypać skórką cytrynową oraz odrobiną wiórków kokosowych i pozostawić do zastygnięcia.

Smacznego!


Donutsy z polewą truskawkową

Składniki na 6 mini-pączków o średnicy 7 cm:

  • 2/3 szklanki płatków owsianych zmielonych na mąkę (certyfikowanych dla wypieku bezglutenowego)
  • 1/3 szklanki mąki ryżowej
  • 2 łyżki ksylitolu
  • 1 łyżeczka ekologicznego proszku do pieczenia bez fosforanów
  • 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • kilka kropel stewii (opcjonalnie)
  • szczypta soli, 1/3 łyżeczki cynamonu, duża szczypta mielonego imbiru
  • 1/3 szklanki mleka roślinnego (+1 łyżeczka octu jabłkowego)
  • 30g płynnego oleju kokosowego do pieczenia)
  • 1 łyżka mielonego siemienia lnianego + 3 łyżki wody
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (opcjonalnie)
  • opcjonalnie: 2 duże truskawki pokrojone na malutkie kawałeczki

Mielone siemię zalać wodą i pozostawić na około trzy minuty, do spęcznienia. Do mleka dodać ocet jabłkowy i również odstawić. Olej rozpuścić.

W misie dobrze rozmieszać składniki suche: zmielone na mąkę płatki owsiane, mąkę ryżową, ksylitol, proszek wraz z sodą i przyprawami. Spęczniałe siemię połączyć z mlekiem, olejem i ekstraktem z wanilii, dobrze rozmieszać. Składniki mokre dodać do suchych, wymieszać łyżką do połączenia.

Masę przełożyć do woreczka lub papierowej tutki, odciąć róg na grubość około 1,5 cm. Masę wycisnąć z woreczka do wysmarowanych uprzednio olejem kokosowym otworów na donutsy. Opcjonalnie, w każdy z wypełnionych ciastem otworów włożyć po trzy – cztery małe kawałki truskawek (większe kawałki lub zbyt duża ich ilość mogą powodować łamanie się mini-pączków). Formę wstawić do piekarnika nagrzanego do 160oC (z termoobiegiem) i piec około 20 minut, do lekkiego zrumienienia i tzw. suchego patyczka. W trakcie pieczenia mini-pączków przygotować polewę. Upieczone donutsy wyjąć z piekarnika, pozostawić na kilka minut w formie, po czym delikatnie przełożyć na kratkę i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Wystudzone mini-pączki polać polewą truskawkową.

Polewa truskawkowa

  • około 150g truskawek
  • 1-2 łyżki ksylitolu (do smaku)
  • kilka kropel soku z cytryny
  • 1 niepełna łyżeczka agar-agar

Umyte i odszypułkowane truskawki pokroić na kawałki, przełożyć do niewielkiego rondla, dodać ksylitol wraz z sokiem z cytryny i podgrzewać, aż do puszczenia przez owoce soków. Dodać agar-agar i całość zmiksować blenderem na jednolitą masę. Garnek ponownie umieścić na ogniu, doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu przez około dwie minuty. Odstawić do przestudzenia, mieszając od czasu do czasu dla jednolitej konsystencji. Przestudzone donutsy polać truskawkową polewą i pozostaw do jej zgęstnienia.

Smacznego!

Wskazówki:

  • Pamiętaj, że agar-agar szybko gęstnieje w temperaturze pokojowej – jeśli zgęstnieje zbyt mocno, by polewą ozdobić mini-pączki, to wystarczy garnek z jego zawartością ponownie podgrzać aż do uzyskania jednolitej konsystencji masy.
  • Jeśli wyczuwasz smak agaru, co Ci przeszkadza, do polewy dodaj ekstrakt z wanilii lub cynamon.
  • Truskawki w polewie możesz zastąpić innymi owocami, np. malinami lub borówkami.
  • Każdy piekarnik posiada własne właściwości – w razie potrzeby dostosuj czas i temperaturę pieczenia do specyfiki swojego piekarnika.
  • Donutsy najlepiej prezentują się i smakują w dniu pieczenia, niemniej są również smaczne następnego dnia.

IMGP1960

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *